20 września 2012

:-)

Tu Scott E. Fahlman. Proponuję zastosować tę sekwencję znaków do oznaczania dowcipów. Należy ją czytać poziomo: :-) 
Od tych słów, wysłanych w 1982 roku przez profesora Scotta Fahlmana, rozpoczyna się historia emotikonek.
Co ciekawe, już wiele lat wcześniej na identyczny pomysł wpadł rosyjski pisarz, autor wielu powieści i opowiadań, Vladimir Nabokov, który pisał:
Często myślę, że powinien istnieć specjalny znak typograficzny uśmiechu. Jakiś rodzaj wklęsłego znaku, albo leżącego na wznak nawiasu, który można by użyć zamiast wielu odpowiedzi na wiele pytań.
19 września 2012 roku ten na pierwszy rzut oka prosty znak obchodził swoje 30. urodziny i trzeba zaznaczyć, że przez minione 30 lat emotikony rozwinęły się niesamowicie. Najbardziej podstawową ich listę - 9 rodzajów - prezentuje polska Wikipedia, w angielskiej natomiast znajdziemy ich już wiele ponad sto, z takimi niesamowitymi okazami jak emotikonowa wersja Elvisa Presleya:


5:-)

W wielu sytuacjach emotikony służą nam doskonale i znacznie usprawniają komunikację. Pamiętać jednak musimy, żeby nasze maile, smsy, wpisy nie składały się z samego ciągu nawiasów, przecinków i dwukropków. 

;-) :P :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz